DIP form Image Banner 728 x 90

Wyróżnione wpisy

Blogi

Bezdomność cz. III

  • Na wstępie chcę podziękować za zainteresowanie moimi wpisami. Miałam ogromne opory przed napisaniem tego tekstu, ale proszę mi uwierzyć, że cały czas sprawa wypracowania systemu pomocowego dla osób zagrożonych wykluczeniem społecznym jest mi bardzo bliska. Stwierdzam z całą odpowiedzialnością, opartą na moim doświadczeniu, że Polska, na tę chwilę nie ma skutecznego systemu, który rozwiązałby ten urągający godności człowieka problem, jakim jest na przykład bezdomność w kraju środkowoeuropejskim w XXI wieku. Moje rutynowe zlecenie przeprowadzenia warsztatów dla bezdomnych przerodziło się w olbrzymią chęć niesienia pomocy osobom tego potrzebującym. Cieszę się, że mam takie olbrzymie wsparcie wśród moich najbliższych. Zawsze pasjonowały mnie trudne wyzwania. Bardzo zaangażowałam się w działalność na rzecz osób bezdomnych, ale niestety, jestem w tej zdecydowanej mniejszości. Problem, jaki poruszam, jest niesamowicie złożony i skomplikowany.
    Niestety, gazety nie wydaliśmy. Z wielu powodów. Do dnia dzisiejszego mnie to męczy, ale cóż, nie do mnie należała końcowa decyzja. Proszę pamiętać, że byłam tylko „siłą doradczą”, osobą z zewnątrz. Moja rozterka jest naprawdę duża. Na tamtą chwilę podporządkowałam się woli i decyzji Kolegium Redakcyjnego. Rozumiem tę niesamowicie trudną decyzję dla moich koleżanek i kolegów. Często zadaję sobie pytanie, „Czy potrzebnie dałam im nadzieję?”Po co mi i im to było. Ale jeżeli chociaż jedna z tych osób dzięki mnie zmieniła swój światopogląd i zaczęła zastanawiać się nad sensem swojego życia i rozpoczęłam u niej proces autentycznego outplacementu, to chyba warto było. Chociaż jest też wiele ciemnych stron mojej pracy z tą grupą, ale starałam się zachować dużą dozę empatii. Osoby z chorobą alkoholową, osoby uzależnione od narkotyków, środków psychotropowych, osoby z chorobami psychosomatycznymi, no, jakie mają być, są jak dzieci, wymagają opieki i pomocy w podstawowych kwestiach. Nauka jazdy w tramwaju, nauka robienia zakupów, nauka szukania pracy i samej pracy… Nie dałam za wygraną i nie dam. Z moim Partnerem życiowym ustaliliśmy, że problem ten będzie nam zawsze bliski, nigdy o nim nie zapomnimy, aż czegoś na prawdę sensownego nie wymyślimy.
    Ostatnio podjęliśmy próbę namówienia całego Kolegium Redakcyjnego do wznowienia próby wydania gazety, ale tym razem samodzielnie – tylko na własną rękę, poza instytucją nadzorującą ośrodek. Bo tak naprawdę autorami tekstów jest grono redakcyjne. Można znaleźć sponsora, opracować nowe logo i wydrukować artykuły. Treść artykułów nie straciła na „ważności” – nadal są aktualne i autentyczne w swoim przekazie, a co ważne praktycznie pokazują jak radzić sobie w życiu i trudnych sytuacjach z perspektywy osób, które same to przeżyły. Ale niestety nasza propozycja nie znalazła się z entuzjastycznym przyjęciem przez pozostałych Kolegów. Dlaczego? Część z nich nadal mieszka w ośrodku i boi się reperkusji „dyrekcji”. Nie chcą wracać na „ulicę”, czekają na mieszkania socjalne, podjęli pracę i stają na nogi. Nie chcą niweczyć tego. Rozumiem ten strach. Ale w życiu nie można bać się wszystkiego … Świat należy do odważnych:). Mam nadzieję, że zmienią zdanie:) i dokończymy ... terapię odzyskiwania nadziei:).
    Pozdrawiam.


    A następne moje artykuły będę już tylko o ekonomii, lub równie ciekawe jak ekonomia.:)

Komentarze

4 komentarze
  • Artur Kupczak
    Artur Kupczak Rozumiem obawy i starch autorów, równocześnie mam nadzieję, że ich praca ujrzy światło dzienne. Może tu w pol-bc?
    4 września 2014 - 1 podoba się
  • Grzegorz Białek
    Grzegorz Białek „Czy potrzebnie dałam im nadzieję?” - z całą pewnością TAK.
    4 września 2014
  • Beata Tuszewski
    Beata Tuszewski Jestem z natury wielką optymistką i wierzyłam, że będzie Happy End...
    Nadzieja i wiara zawsze są potrzebne - i to im Pani dała!!!
    Artur ma rację, może na początek właśnie tu, w POL-BC opublikowaliby te tak ciężko wypracowane artykuły. Bardzo bym je chciał...  więcej
    4 września 2014
  • Elzbieta Kupczak
    Elzbieta Kupczak Czasem najwazniejsza jest droga do celu ...
    Pozdrawiam serdecznie!
    4 września 2014